Sayaqmarca

Home | Up | Lima | Cuzco | Urubamba | Poczatek Trasy | Przelecz Martwej Kobiety | Sayaqmarca | Phuyupatamarca | Machu Picchu | Ponownie Lima

 runc04m.jpg (7451 bytes)pierwsza budowla, jaka mielismy na trasie bylo Runkuracay – wartownia strzegaca trasy.

Wkrótce wspielismy sie na kolejna przelecz - 3998 m nad poziomem morza i znalezlismy sie w dorzeczu Amazonki.

sayaq01m.jpg (8311 bytes) sayaq03m.jpg (7418 bytes) sayaq07m.jpg (7757 bytes)Droga ze starannie ulozonych kamieni doprowadzila nas do Sayajmarki. Ponownie zmienila sie roslinnosc – poruszalismy sie po gestej i wilgotnej tropikalnej dzungli.

phuyu01m.jpg (5008 bytes)Na kolejny nocleg zatrzymalismy sie w Phuyupatamarce - miescie w chmurach. Namioty mielismy rozstawione ok. sto metrów nad ruinami, jako, ze Peruwianczycy nie chca, aby nocowac w ruinach, bo mogloby sie to przyczynic do dalszego ich zniszczenia. Do szczytu góry mielismy z siedemdziesiat metrów.

Niedlugo przed zmrokiem wrapalismy sie na góre, aby sfotografowac zachód slonca. Pogoda byla bardzo zmienna, w kilkanascie sekund zniknely za churami góry, które zamierzalem sfotografowac.
phuyu02m.jpg (4544 bytes)Chcac nie chac musialem fotografowac jedyna widoczna w okolicy chmure.
W nocy padal deszcz, rano nie bylo widac wschodzacego slonca, tym niemniej rano wdrapalismy sie ponownie na wierzch w nadziei, ze cos sie da zobaczyc. Znowu nie dalo sie sfotografowac slonca, ale fajnie przynajmniej wygladaly okoliczne doliny.